Z koncertów
Jedno zdjęcie, duży kadr, krótki podpis obok — tak buduje się galerię zdjęć zamiast ściany miniaturek.
Jeden, dwa akapity zwykłego tekstu — bez zdjęć, bez formularzy.
Tyle wystarczy, żeby słuchacz zrozumiał, kim jestem.
Recital — Warszawa
Koncert kameralny
Koncert tanga — Kraków

Jedno zdjęcie, duży kadr, krótki podpis obok — tak buduje się galerię zdjęć zamiast ściany miniaturek.

Każdy kolejny wiersz galerii zmienia stronę zdjęcia — zdjęcie / tekst, tekst / zdjęcie — żeby strona oddychała.

Trzeci przykład — ten sam układ, inna treść. Dokładnie tyle elementów pokazujemy w tej makiecie.
Kilka równych kafelków obok siebie — każdy to jeden gatunek, jeden program albo jeden rodzaj występu.
Krótki opis — tytuł, dwa zdania, czasem ikona. To jest "karta": pojedynczy element powtórzony w siatce.
Ta sama struktura co powyżej — tytuł i krótki opis, bez dodatkowego oznaczenia (żeby nie powtarzać tej samej etykiety sześć razy).
Krótki opis trzeciej pozycji w siatce kafelków — np. fragmenty ścieżek dźwiękowych.
Czwarta pozycja — np. spokojne, przestrzenne brzmienia.
Piąta pozycja w siatce — np. współczesne granie na skrzypcach.
Ostatnia pozycja — sześć kafelków to typowy, czytelny układ.
Jedno zdanie zachęty i jeden wyraźny przycisk — to jest "CTA": wezwanie do konkretnego działania.